
Jedną z najniebezpieczniejszych chorób współczesnego świata są nowotwory. Jak dotąd przyczyny ich powstawania wciąż pozostają niejasne. Winą obarczamy głownie skażone środowisko oraz tzw.
elektrosmog.
Wpływ otoczenia ma jednak o wiele mniejsze znaczenie niż przypuszczano. Iście „koronnego” dowodu na poparcie tej teorii dostarczyły mumie z kolekcji Narodowego Muzeum Archeologicznego w Lizbonie (Portugalia). Szczątki faraonów przebadano wykorzystując
tomografię komputerową wysokiej rozdzielczości (ang.
high-resolution computerized tomography, HRCT). W ten sposób w jednym z ciał odkryto zmiany charakterystyczne dla raka prostaty.
Nie ulega wątpliwości, że warunki bytowe starożytnego Egiptu były zupełnie inne niż obecnie. Odkrycie zmian nowotworowych w ciele mumii sugeruje zatem, że choroba ta jest
przede wszystkim uwarunkowana genetycznie. Oznaczać to może, że rozwój cywilizacyjny nie zwiększa liczby zachorowań na raka, a jedynie pozwala nam dożyć czasu w którym objawy tej choroby stają się śmiertelnie niebezpieczne.
Autor: Anna Kurcek
Źródło: Cancer in ancient Egyptian mummy proves the disease is genetic
Komentarze